sobota, 07 stycznia 2012 18:20

Wojciech Szyda, „Stroiciel ciszy”

Prozę Wojciecha Szydy określa się na ogół mianem „fantastyki religijnej”. Być może właściwsze byłoby jednak określenie „fantastyka filozoficzna” lub „psychologiczna”, bowiem dominująca w utworach tematyka relacji człowieka (i nie tylko człowieka) z Bogiem jest tylko jednym z wymiarów twórczości autora. W istocie są to rozważania nad kondycją istoty myślącej i czującej w niezrozumiałym wszechświecie. Dobrze, że są tacy pisarze, jak Wojciech Szyda, bo taka tematyka warta jest uwagi.

„Stroiciel ciszy” to zbiór dziesięciu opowiadań, których bohaterowie, realizując swoje przeznaczenie, dokonując wyborów etycznych i podejmując jednostkowe decyzje, wpisują się w większą, kosmiczną opowieść, niczym postacie ze starożytnych mitów. Próby odpowiedzi na jedno z najważniejszych pytań literatury fantastycznej: „co by było, gdyby?”, dzięki pomysłowości autora uzyskują zupełnie nieoczekiwany wymiar. Co by było, gdybyśmy mogli żyć w wielu wersjach jednocześnie? Co by było, gdybyśmy potrafili sklonować Jezusa Chrystusa? Co by było, gdyby prawa rządzące łańcuchem pokarmowym działały w świecie duchowym, a „drabina bytów” św. Augustyna była prawdą w świecie materialnym? W takich realiach umiejscawia Wojciech Szyda swoich bohaterów i każe im podejmować brzemienne w skutki decyzje.

Czasem chodzi o śledztwo („Po’sen. Plaga cudów”, „Drabina i łańcuch”), czasem o misję („Raport łotrów”, „Stroiciel ciszy”, „Fałszerze”), czasem o zwyczajny, ludzki los („Plany na przeszłość”, „Ciało i krew”) – zawsze jednak są to poszukiwania duszy. Przypominają one nieco poszukiwania Lema, szczególnie te z „Podróży dwudziestej pierwszej” opisanej w „Dziennikach gwiazdowych”.

W „Stroicielu ciszy” znajdziemy zresztą o wiele więcej interesujących nawiązań do literatury światowej, nie tylko fantastycznej, ale także, na przykład, do „Zbrodni i kary” („Plany na przeszłość”) czy „Boskiej komedii” („Osobodante”), legend arturiańskich („Ciało i krew”) oraz oczywiście do Biblii. Naprawdę warto uważnie przeczytać niezwykle inteligentnie napisany, choć często krytykowany przez recenzentów (moim zdaniem niesłusznie) – „Jeden dzień”.

Bogactwo obrazów i myśli to niewątpliwie największa zaleta tego zbioru, są jednak także wady – niektórym utworom (szczególnie „Drabinie i łańcuchowi”) brakuje przejrzystości, chwilami mamy wrażenie, że autor nie dał rady udźwignąć własnego pomysłu i zgubił się w opowiadanej historii, a my – razem z nim. Nie wychodzą Szydzie także zakończenia, czasem są banalne („Jeden dzień”), czasem nie do końca zrozumiałe (dlaczego bohater tytułowego „Stroiciela ciszy” podejmuje akurat taką decyzję?), niemniej książka z pewnością warta jest przeczytania. Zachęcam do podjęcia wyzwania – przyjmijmy założenia autora, jego konstrukcje światów, jego zasady gry, ale nie ufajmy bohaterom. Właściwych odpowiedzi poszukajmy sami.

Korekta: Paulina Koźbiał

Książkę można kupić m.in. TUTAJ

Dodatkowe informacje

  • Autor: Wojciech Szyda
  • Tytuł: Stroiciel ciszy
  • Data wydania: 2011
  • Wydawnictwo: Zysk i S-ka
  • Pozostałe dane: ISBN: 978-83-7506-877-1
    Liczba stron: 304
    Wymiary: 135 x 205 mm


Dodaj komentarz