Obalanie mitów, znalezienie przyczyn propagandy, powody zarażenia świata wizją niezniszczalnego Związku Radzieckiego i wszechmocy Stalina – Suworow odkrywa prawdę po raz kolejny i robi to jak zawsze ciekawie. Każdy zainteresowany realnymi wydarzeniami powinien zajrzeć do „Samobójstwa” – ominięcie oklepanych stereotypów dotyczących Rosji z pewnością zasługuje na uwagę. Autor zdecydowanie skupia się na konfrontowaniu wizerunków Hitlera i Stalina, a także polityki Niemiec versus dążeń ZSRR do podporządkowania sobie świata. Że Hitler zaatakował Związek Radziecki? Ależ Stalin też planował atak na Niemcy! III Rzesza wcale nie okazuje się tak potężna i groźna, jak podawały propagandowe źródła, jedynie element zaskoczenia i nieprzewidywalność Hitlera zaważyły na jego niewielkich sukcesach.
Jedynym zarzutem, tak typowym dla tego autora, jest brak podejścia stricte historycznego. Suworow opiera się na własnym, często cenniejszym niż źródła i suche fakty, doświadczeniu, ale w rezultacie nierzadko podgrzewa tworzoną literaturę emocjami. Dodatkowo styl, zazwyczaj luźny z lekką nutką ironii, podkreśla krytyczny stosunek do poruszanych postaci, organizacji i mocarstw. Autor nierzadko pokazuje wyraźną tendencję ku przesadzie, co niektórym może się podobać, innych zaś irytować. Osobiście odbieram styl Suworowa jako interesujący i na tyle oryginalny, by wybaczyć mu niektóre błędy lub niejasności. W pokrętny sposób można nawet stwierdzić, że Suworow – poprzez zabawę – uczy. Uczy prawdziwej (albo chociaż – odmiennej) historii, pokazuje fakty z innego punktu widzenia. O tym w szkole nie przeczytamy, dlatego warto po jego powieści sięgnąć, choćby z ciekawości.
Korekta: Iga Pączek
Książkę można kupić m.in. TUTAJ
























































