Piąty tom cyklu, „Tryumf Lisa Reinicke” zakończył się niezwykle dramatycznym akcentem – śmiertelnym zranieniem Heleny (polskiej szlachcianki przeniesionej tu z XIX wieku). Jednak, cudownym zrządzeniem losu (a raczej – za sprawą umieszczonego w jej ciele scalaka) udało się ocalić jej życie. Po wielodniowym letargu, wraca teraz powoli do zdrowia pod czułą opieką zakochanego w niej Staszka (XXI-wiecznego licealisty, który pod wpływem doznanych tu przeżyć stał się już dojrzałym, odpowiedzialnym i skłonnym do poświęceń mężczyzną). Oczekując na jej wyzdrowienie, młodzieniec umila sobie czas pobierając lekcje fechtunku u weneckiego mistrza szermierki – Rippa van der Tripp. Na życie młodych bohaterów nastają bowiem wciąż osobnicy z tajnej organizacji, której członkowie dokonują masowych okrutnych morderstw w całym mieście.
Tymczasem, Marek Oberech (dawniej – nauczyciel informatyki w liceum) jest przetrzymywany przez hanzeatyckich najemników na wrakowisku – sztucznej wyspie utworzonej z wraków rozbitych kupieckich okrętów. Żaden z bohaterów nie jest więc w stanie kontynuować misji nadzorowanej dotąd przez kosmiczną łasicę – Inę, która od dłuższego czasu nie daje żadnych znaków życia…
„Sfera Armilarna” napisana jest w tym samym stylu, który cechuje poprzednie tomy cyklu – wątki głównych bohaterów toczą się równolegle, pełna zaskakujących zwrotów akcja przeskakuje wciąż z planu na plan, zaś efektowne sceny walk przeplatane są refleksyjnymi opisami codziennego życia. Jednak ta pilipiukowska „żonglerka” miejscami i postaciami nie przeszkadza w lekturze książki, gdyż historie przykuwają uwagę czytelnika i łatwo zapadają w pamięć.
Mroczny i przygnębiający klimat XVI-wiecznej Europy w dobie upadku Hanzy (ogromnej, skupiającej wiele krajów organizacji handlowej) został ukazany tu po mistrzowsku. Opisy miejsc, w których toczy się akcja, są tak drobiazgowe i wiarygodne, że niemal na własnej skórze możemy odczuć warunki panujące w roku 1550. Autor poświęcił mnóstwo czasu na wierne odwzorowanie ówczesnych realiów życia mieszkańców Skandynawii oraz państw leżących w basenie Morza Bałtyckiego. Tło historyczne powieści przedstawione jest więc z dużą dbałością, dzięki czemu możemy poznać wiele interesujących wydarzeń, postaci historycznych oraz kulturę i obyczaje mieszkańców szesnastowiecznej Europy. Na uwagę zasługują kunsztowne opisy zwyczajów kupieckich oraz dokładnie zilustrowane zasady działania Hanzy. Mnie jednak, zwłaszcza podczas lektury ostatniego tomu, uderzyły rażące różnice kulturowe pomiędzy czasami nam współczesnymi a okresem, w którym toczy się akcja „Sfery Armilarnej”. Przykładowo – okrutne tortury, które w owym czasie były powszechnie aprobowaną oraz prawnie uznawaną metodą wydobywania informacji, ja osobiście odbieram, jako działania wybitnie barbarzyńskie. Podobnie chłosta, uznawana za jedan z najlżejszych wydanych przez sąd kar, większości współczesnych skazańców, z pewnością wydałaby się srogą i wręcz nieludzką karą. Dzięki lekturze „Oka Jelenia” możemy zauważyć, jak bardzo współczesny nam system wartości różni się od szesnastowiecznych norm społecznych. Czy jednak na pewno? Przecież, na przykład w krajach arabskich, po dziś dzień stosowana jest kara chłosty, tortury aresztantów nie należą także do rzadkości… To tylko jedna z refleksji, jaką obudziła we mnie ta książka. Można powiedzieć, że ta właśnie solidna historyczno – obyczajowa podbudowa powieści, jest jej największą zaletą. Do pozostałych należą: przystępny, łatwo przyswajalny język, żywa, stale trzymająca w napięciu akcja, oraz zupełnie nieprzewidywalna fabuła.
Z pewnością, wiernych czytelników sagi nie muszę zapraszać do lektury tomu przynoszącego wszystkie odpowiedzi na pytania z trzech lat (bowiem pierwszy tom cyklu został wydany w 2008 roku) oraz zapowiadany przez autora happy (choć, niestety, nie dla wszystkich) end. Osoby, które nie zetknęły się jeszcze z „Okiem Jelenia” zachęcam szczerze do lektury. Każdy, kto choć na chwilę pragnie oderwać się od rzeczywistości i zagłębić w świat pasjonującej przygody może uczynić to właśnie dzięki lekturze hanzeatyckiego cyklu Andrzeja Pilipiuka.
Książkę można kupić: TUTAJ.



















































