O kwartalniku QFANT

Drodzy czytelnicy i autorzy!

Dwumiesięcznik QFANT jest inicjatywą grupy ludzi, wierzących że pisarstwo to droga życiowa. Zależy nam na stworzeniu miejsca, które skupi utalentowanych twórców prozy fantastycznej, by pomóc im w przebiciu się na rynku wydawniczym.

Literatura fantastyczna, jako narzędzie poznawania świata i wehikuł wyobraźni, przełamuje wszelkie granice. Czyż bez niej mógłbyś zajrzeć na inne planety, gdzie obce cywilizacje piszą swoją historię? Czy mógłbyś obserwować ludzkość na przestrzeni tysiącleci? Czy wreszcie miałbyś pojęcie o technologiach i teoriach naukowych trudnych do odróżnienia od magii, które jutro staną się codziennością? Autor kreuje świat, udostępnia go czytelnikowi, pozwala zajrzeć niejako do swojej głowy, stwarza wieź telepatyczną rozciągającą się ponad czasem i przestrzenią.

Wysyłajcie nam Swoje marzenia, zanurzajcie się w wizje innych, a może nawet dołączcie do zespołu redakcyjnego. Założyliśmy QFANT, by gromadzić Wasze wizje i pokazywać je światu.

red.nacz.
Piotr Dresler

KRYPTA KRYMINALNA

Witam serdecznie w jaskini występku, zbrodni i zagadek kryminalnych. Ostre narzędzia, broń i szpiegowskie gadżety zostawcie u szatniarza – tylko pod żadnym pozorem nie wspominajcie mu, że ładnie wyszedł na listach gończych, nie lubi popularności i nie rozdaje autografów. Rozsiądźcie się wygodnie i bądźcie gotowi na wszystko, a nawet ciut więcej...

Wprawdzie QFANT skierowany jest do miłośników szeroko pojętej fantastyki, ale literatura kryminalno-sensacyjna ma przecież wiele wspólnego z naszym ulubionym gatunkiem – wymaga od autorów żywej, nieposkromionej wyobraźni, umiejętności tworzenia napięcia i swoistego klimatu spotkania z tajemnicą oraz wyjątkowej, niespotykanej w innych odmianach prozy dbałości o detale, spójność fabuły i wiarygodność wykreowanych światów. Obydwa gatunki przenikają się w wielu miejscach, a często odróżnienie ich zależy wyłącznie od przyjętych akurat kryteriów. Czytelnicy fantastyki nie stronią od dobrze napisanej sensacji i kryminału, jedyne co ich odstrasza, to banał, sztampa i wtórność. Nas zresztą też, więc witamy w klubie!

Dlatego też zdecydowaliśmy się udostępnić łamy czasopisma twórcom odkrywającym ciemniejsze oblicze ludzkiej natury, zapełniając przy okazji niezrozumiałą, ale wyrażnie widoczną lukę rynkową. Krypta kryminalna czeka na opowiadania przyciągające uwagę, podnoszące temperaturę i poziom adrenaliny, a przede wszystkim zapewniające czytelnikom dobrą rozrywkę. Jedynym, niezmiennym i nieodwołalnym kryterium publikacji Waszych tekstów jest ich jakość. Niczego nie narzucamy, gatunek jest niezwykle pojemny, więc każdy ma szansę stworzyć coś niepowtarzalnego. Niech Moc będzie z Wami a Ciemna Gwiazda wskazuje drogę.

z-ca red. nacz.
Jacek Skowroński
Gdy Piotr Michalik w maju 2009 zaproponował mi staż w QFancie, miałem sporo wątpliwości. Nigdy wcześniej nie brałem udziału w tak ambitnym przedsięwzięciu. Obawiałem się, że mogę przynieść więcej szkody, niż pożytku. Wciąż jestem zdumiony, a zarazem wdzięczny za zaufanie, jakim zostałem obdarzony. Dzięki, Piotrze.

Kiedy Piotr Dresler w listopadzie 2010 zaoferował mi stanowisko zastępcy redaktora naczelnego, miałem (i mam nadal) jeszcze więcej obaw. Wypowiedziałem tamtego dnia słowa, które powtarzam przy każdym nowym wyzwaniu: „Dam z siebie wszystko”. Tobie, Piotrze, podziękuję ciężką pracą.

Wątpliwości i obawy miażdży duma. Jestem dumny, że mogę pracować w tak wspaniałym zespole. Jestem dumny z każdego byłego i obecnego redaktora, stażysty, współpracownika, który przyczyniał lub przyczynia się nadal do rozwoju kwartalnika. Jestem dumny z Was, drodzy czytelnicy, za przysyłane teksty, za uwagi i propozycje, które możemy czytać w mailach i postach na QForum. Zapewniam, że Wasz wkład nie pójdzie na marne.

Specjalny akapit chciałbym poświęcić dwóm szczególnie ważnym dla mnie osobom. Beatce, która zawsze była, jest i będzie najmilszym powodem do uśmiechu. Mikołajowi, za pokłady nadziei i za to, że nie ma żartu, którego nie umiałby sknocić. Nigdy nie było na tyle wystarczająco dobrego miejsca, żeby Wam podziękować. Chyba to na początek wystarczy. Za wszystko pięknie dziękuję!

QFant rozpoczął nowy etap. Wszyscy głęboko wierzymy, że jego zwieńczeniem będzie upragnione od zawsze pojawienie się kwartalnika w kioskach i empikach. Pamiętajcie, że to Wy macie największy wpływ na poziom tekstów opublikowanych na łamach. Do piór zatem!

z-ca red. nacz.
Jarosław Makowiecki


Wszystko zaczyna się od pytania: ,,A co jeśli…?”. To ono każe nam zdobywać nowe horyzonty i rozwijać się. Zawiera w sobie esencję gatunku Homo Sapiens.

Od lat całe rzesze ludzi zadają sobie pytania i próbują na nie odpowiedzieć, w ten czy inny sposób. Naukowcy, filozofowie, teologowie… wszyscy, którzy dążą do wiedzy – do poznania świata. U podstaw każdych naukowych badań, czy rozmyślań leży pytanie. To ono świadczy o inteligencji. Otwiera furtkę, za którą leży ścieżka poznania. A kiedy nie ma dowodów, a są wątpliwości i teorie… wtedy pojawia się fantastyka.

Kiedyś słyszałem stwierdzenie, że fantaści zajmują się bajkami. Takie tezę może wysnuć tylko człowiek zamknięty na świat, zajmujący się wyłącznie tym, co tu i teraz. I to w bardzo ograniczony sposób.

Nie, fantastyka to nie bajki. To zadawanie pytań i rozmyślania zawarte w pobudzających wyobraźnie historiach. To ciągle żyjąca w nas chęć odkrywania tego, co nieodkryte i zobaczenia tego, czego nikt przed nami nie widział.

Fantastyka dowodzi inteligencji.

Dwumiesięcznik QFANT powstał właśnie dla takich ludzi jak Wy – lubiących czytać, pytających i zdolnych do rozmyślań. Chcących od życia czegoś więcej. Maniaków dobrej literatury.

Nasz zespół to grupa zapaleńców, pracujących w pocie czoła. Czynnikiem, który pcha nas do działania, jest fascynacja. My po prostu to lubimy. Co pewien czas oddajemy Wam owoce naszej pracy. Tak jak Wy, wierzymy, że istnieje coś więcej od tej szarej rzeczywistości. I tak jak Wy – odnajdujemy to w literaturze.

Zapraszamy więc do zadawania pytań i szukania odpowiedzi. Znajdziecie tu ich mnóstwo, podanych w najlepszej formie.

z-ca red. nacz.
Michał Stonawski