QFant #16
Gdy piszę te słowa, Euro 2012 dobiega końca, co pewnie tyleż samo osób zmartwi, co ucieszy. Biało-czerwony szał opadł już kilkanaście dni temu, a w sklepach kwitną wyprzedaże z kwiecisto-stadionowym logo UEFA. Polsko-ukraińskie pięć minut na tle kontynentu właśnie się kończy i przyjdzie czas na podsumowania, liczenie zysków i strat i głęboki oddech przed Olimpiadą.
I tu do akcji wkracza wakacyjny numer Qfantu.
Na początek publicystyka, a w niej Agnieszka Hałas ze swoim (jak najbardziej na czasie) trucicielem w kapeluszu, remedium krzyżowców na złe samopoczucie po przepiciu i śmiercionośnym grzybkiem, który częściej przynosi nie śmierć, a halucynacje i delirium. Drugi tekst, Ewy Szumowicz, to architektoniczne science-fiction, ale na wyciągnięcie ręki i to nie tylko dla twórców fantastyki, choć do nich w szczególności kierowany jest ten artykuł. Andrzej Sawickiprzybliży nam obraz doktora Frankensteina i jego odkryć, które przez dwieście lat zmieniały swoje oblicze, by dojść do momentu, w którym wreszcie staną się naprawdę użyteczne dla ludzkości.
Kiedy już napełnicie głowy całą masą ciekawostek, przyjdzie pora na smakowity kawałek literatury. Opowiadanie Mikołaja Juliusza Wachowicza przeniesie Was w zamierzchłe czasy cesarzy rzymskich, spisków i nieoczekiwanego zetknięcia dopiero co powstającej religii z mitami ciągle żywymi. Grzegorz Gajek postraszy nas nieco dziką przyrodą podchodzącą zbyt blisko okna, a Magdalena Kałużyńska da nam wojskowy wykład o przewrotnej szkodliwości gier komputerowych.
Prawdziwym smaczkiem numeru będzie autorska galeria Igi Pączek, w której zobaczycie, jak kolorowy sznurek przy pomocy kawałka drutu i zdolnych rąk zmienia się w kultowego Cthulhu i inne, nie mniej magiczne, stworzenia.
W Kąciku Wujka Zło kolejne porównanie ekranizacji z jej pierwowzorem literackim. Tym razem na warsztat Oskara Jacha trafiło „Śledztwo” Stanisława Lema. Znajdziecie również mini-recenzję książki nie do końca fantastycznej, którą jednak warto przeczytać, oraz kilka ciekawostek.
Na koniec jak zwykle garść recenzji książkowych, z których każdy wybierze coś dla siebie.
Nowy numer będzie dostępny wyłącznie w formie PDF od 1 lipca – wypatrujcie nowej okładki na górze portalu!
Miłej lektury,
Redakcja Qfant





