O magazynie
Naszym celem długofalowym jest stworzenie szeroko dostępnego magazynu, ukazującego się w przyszłości drukiem. Liczymy na Wasz doping i współpracę w tym ambitnym przedsięwzięciu, a niedowiarkom przypominamy słowa Alberta Einsteina: Gdy wszyscy wiedzą, że coś jest niemożliwe, przychodzi ktoś, kto o tym nie wie, i to robi.
Znajdziecie u nas informacje o aktualnych wydarzeniach literackich, prezentacje i zapowiedzi wydawnicze, recenzje, felietony, ciekawostki oraz wiele innych materiałów związanych z szeroko pojętą fantastyką i sensacją. Przedsięwzięcie dedykujemy wszystkim miłośnikom słowa pisanego tudzież dziedzin pokrewnych interesującej nas tematyce.
Zapraszamy serdecznie do przysłania swej twórczości. Przewietrzcie szuflady, wyciągajcie zza szaf rękopisy i zaprzęgnijcie wyobraźnię do pracy. Czekamy na Wasze opowiadania nawiązujące tematyką do profilu magazynu. Przeczytamy wszystkie propozycje i na pewno każdy autor otrzyma odpowiedź. Jeśli tekst wzbudzi nasze zainteresowanie, zostanie opublikowany, w innym wypadku możecie liczyć na uwagi i sugestie redaktorów, mogące wkrótce pomóc Wam zaistnieć literacko. Będą to oczywiście opinie subiektywne, ale zawsze szczere! I nie zrażajcie się ewentualną odpowiedzią odmowną – to nie porażka, lecz kolejne doświadczenie, które może zaowocować coraz lepszymi tekstami.
Warto pamiętać, że zamieszczenie opowiadania w naszym dwumiesięczniku jest pełnoprawną publikacją prasową, z wszelkimi konsekwencjami odnośnie praw autorskich, więc i okazją do wypłynięcia na szersze wody. Stawiamy na wysoką jakość tekstów – wszyscy lubimy dobrą literaturę, i taką właśnie chcemy promować na łamach Qfantu. Magazyn i związane z nim forum to miejsca stworzone dla twórców i dla czytelników. Oni będą ostateczną instancją, ich opinie niejednemu autorowi przysporzą satysfakcji, a zapewne nie obejdzie się czasem bez odrobiny frustracji.
Będzie nam niezmiernie miło, jeśli poczujecie się u siebie, a może niektórzy z Was dołączą w przyszłości do zespołu redakcyjnego.
Życzymy przyjemnej lektury, natchnienia i weny. Złamcie pióra!
Redakcja
