QFANT4 – Znów spuchnięty o 70 stron, a to dlatego, że nie umiemy odkładać na potem publikacji dobrych tekstów, a takich czwarty numer ma zbyt wiele. Dwie świetne galerie, bardzo „czytliwa” publicystyka w tym dwie relacje z imprez okołoliterackich. Rewelacyjne komiksy i dział filmowy.