Andrzej Wardziak, „Siódma dusza”

Andrzej Wardziak, „Siódma dusza”


powieść grozy

Kilkoro przyjaciół spotyka się w wiekowej, położonej na odludziu posiadłości. Jej poprzedni właściciel odszedł w niewyjaśnionych okolicznościach, pozostawiając cały swój dobytek w spadku. Lecz to, co w pierwszej chwili wydaje się być spełnieniem marzeń, szybko zamienia się w ponury, absurdalny koszmar. Młodzi ludzie przekonują się, że w domu nie są sami, a wieczór wcale nie będzie spokojny. Dziwne, trudne do wytłumaczenia zdarzenia towarzyszą czytelnikowi od samego początku powieści, trzymając go w napięciu i wodząc za nos aż do ostatniej strony książki.

Videograf – Chorzów, grudzień 2015

„Wyobraźcie sobie grupę przyjaciół, którzy przybywają do samotnego domu w lesie nad jeziorem. Sielankowy pobyt zmienia się w koszmar. Brzmi znajomo? Wątpię.

Nieokiełznana groza, połączona z wszechobecnym strachem i atmosferą szaleństwa, spowoduje, że zatęsknicie za zgiełkiem miasta.”

Sebastian Sokołowski - Okiem na Horror

Nienawiść, chęć ucieczki, jak i działanie w amoku przewijają się przez tę historię cały czas, co jednocześnie sprawia, że my sami zaczynamy czuć na ciele dreszcze i to one potęgują w nas strach, który nie znika aż do ostatniej strony „Siódmej duszy”.

Adriana Bączkiewicz, ujrzec-slowa.blogspot.com

Twórczość Andrzeja śledzę od czasu intrygującej Infekcji, trzymając cały czas kciuki za tego pisarza. Powieścią Siódma dusza udowadnia, że pokładane w nim nadzieje nie okazały się płonne. Czerpiąc garściami z konwencji ghost story i szafując schematami filmowych horrorów z lat dziewięćdziesiątych, tworzy świetną powieść grozy.

Łukasz Radecki – Horror Online

Andrzej Wardziak - Skorpion urodzony w 1985. Z wykształcenia tłumacz oraz reżyser, aktualnie zamieszkujący warszawski Ursynów. Wielki pasjonat kawy, tuszu pod skórą, dziwnej muzyki i horroru - czego dowodzi w swoich książkach. Debiutował w 2013 roku powieścią pt. "Infekcja".

%d bloggers like this: